Śmierć języka i zanik fragmentu kultury

Czym jest język i w jaki sposób przebiega proces jego wymierania? Znany antropolog, Don Kulick, postanawia dokładnie zbadać to zjawisko i opisać je ze wszystkimi szczegółami. Nie spodziewa się, że z pozoru prosta obserwacja, przemieni się w wieloletnią przygodę, pełną fascynujących przeżyć i znajomości. “Śmierć w lesie deszczowym” jest melancholijną, ale też pełną humoru opowieścią o zapomnianej wiosce w Papui-Nowej Gwinei, zamieszkałej przez tajemnicze plemię na skraju istnienia. Autor literatury faktu, zbliża się do gapuńczyków i poznaje ich receptę na szczęśliwe życie, skrupulatnie notując wszystko, czego doświadczy podczas tej niepowtarzalnej przygody. Wzruszająca i dająca nadzieję książka, napisana z prawdziwą pasją i otwierająca oczy na skutki rozwoju XXI wieku.

Powolny upadek kultury

Spośród 200 mieszkańców niewielkiej wioski, ukrytej w gęstwinie lasu deszczowego Papui-Nowej Gwinei, jedynie 45 starszych osób potrafi posługiwać się niemal zapomnianym językiem tayapu. Z każdym rokiem ich liczba maleje, nieubłaganie zmierzając do całkowitego wymarcia pewnej części kultury. Reszta plemienia również stale chyli się ku upadkowi. Mimo to, gapuńczycy nie tracą czasu na rozmyślania ani zmartwienia, a każdy dzień spędzają na ciężkiej pracy i zabawie. Liczy się dla nich jedynie tu i teraz. Don Kulick zafascynowany tym niewielkim światem, znajdującym się na uboczu XXI wieku i pozostającym daleko w tyle, na przestrzeni 30 lat wielokrotnie powraca do wioski, nie mogąc uwolnić się od jej wyjątkowej magii. Autor oprowadza czytelnika po wiosce, ukazując jak wygląda życie pośród gęstwin lasu, z dala od cywilizacji. Doskonale prezentuje wpływ kultury zachodniej na najdalsze i najlepiej skryte zakątki Ziemi. Jest to również sentymentalna opowieść o powodach, dla których antropolog uznał, że to już najwyższy czas pożegnać się z mieszkańcami wioski i ich zanikającą kulturą.

Celne spostrzeżenia i swobodny język

Don Kulick przedstawia niezwykłe obserwacje i zaskakujące spostrzeżenia, zabierając czytelnika w obcy świat, który mimo wszystko jest znacznie bliższy, niż mogło by się wydawać. Głębokie przemyślenia, melancholia oraz wzruszające opisy wyjątkowych ludzi, będących na skraju istnienia, nie pozwalają oderwać się od lektury. “Śmierć w lesie deszczowym” jest pierwszą książką autora, przełożoną na język polski. Niezapomniana przygoda i wspaniała opowieść, która rozwiewa smutek niespodziewanie przytoczonymi żartami i zabawami, poznanymi w Papui-Nowej Gwinei. Niepowtarzalna opowieść, stworzona przez empatycznego świadka zaniku języka tayapu.

Kawa zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com